sobota, 28 stycznia 2012

Fa fa ra fasolka

Czasami kiedy nie mam pomysłu sąduje wewnętrzne kaprysy, pytam ciała na co ma ochotę. Jeśli tylko zrobić dla niej miejsce odpowiedź pojawi się szybko, po chwili wiem co chcę ugotować. Dzisiaj bez wysiłku, słodko , leniwie i lekko.

Skladniki:
fasolka szparagowa
pistacje
miód
masło


Fasolkę podsmażam na maśle, na koniec dodaję sutą łyżkę miodu akacjowego i posypuję tłuczonymi, podprażonymi na patelni pistacjami. Mieszam i duszę jeszcze przez kilka minut. Niekiedy dodaję coś pikantnego , np. odrobinę świeżego jalapeno ale nie dzisiaj.

piątek, 27 stycznia 2012

Porowo kokosowo

Dzisiaj nieprzyzwoicie prosty i pyszny przepis na zupę porowo kokosową.

Składniki:
dwa pory
kilka ziemniaków
garść orzechów pinii
garść migdałów
garść orzechów włoskich 
pół puszki mleka kokosowego


Ziemniaki i jednego pora obieramy, kroimy i gotujemy a następnie miksujemy blenderem. Drugiego pora kroimy drobno i podsmażamy. Dorzucamy podprażone na patelni i pokrojone orzechy. Dolewamy mleko kokosowe i dorzucamy podsmażonego pora. KONIEC.

Wpis dedykowany Robertowi S który tę oto cud urody deskę dębową do zdjęć wypożyczył mi :))

czwartek, 26 stycznia 2012

Tabouleh

Raz na jakiś czas, niezależnie od sezonu,  dopada mnie potrzeba zjedzenia świeżego pomidora i ogórka. Tym razem postanowiłam zaspokoić ją
pod postacią tajemniczo brzmiącego tebouleh.

Składniki:
szklanka kaszy kuskus ( jeśli nie jemy pszenicy można zastąpić kuskus kaszą jaglaną)
dwa pomidory
jeden ogórek
dwa pęczki pietruszki
cytryna
oliwa
świeża mięta lub kolędra jeśli mamy ( tym razem nie miałam)

Ponieważ tabouleh to danie kuchni arabskiej zaczynamy od http://www.youtube.com/watch?v=-N4hRGk5ZK8&feature=related
następnie zalewamy kuskus wrzątkiem jakieś 0,5 cm powyżej linii kaszy
( można dodać łyżkę masła). Kuskus zostawiamy w spokoju
na jakieś 5 min, kroimy pomidora i ogórka, skubiemy i siekamy
pietruszkę (wzdychając tęskno do mięty lub kolendry) .
Kiedy kuskus jest gotowy mieszamy wszystko, skrapiamy sokiem
z cytryny i polewamy oliwą. Doprawiamy solą i czarnym pieprzem.








poniedziałek, 23 stycznia 2012

Ooooo jak owsianka

Zimne i markotne poranki rozgrzewa mi ostatnio prosta,
nie wymagająca gotowania owsianka.

Składniki:
jedno jabłko
garść  rożności tj migdałów, orzechów, pestek
łyżka miodu
płatki owsiane

Płatki owsiane , zwykłe, górskie czy błyskawiczne wsypujemy do miseczki
i zalewamy gorącą wodą jakieś pół cm powyżej poziomu pałatków.
Kiedy płatki się namaczają na grubej tarce ucieramy jabłko, kroimy orzechy
lub migdały, ziarna słonecznika, pestki dyni, rodzynki czy co nam w ręce wpadnie. Po mniej więcej 5 min  mieszamy wszystko z zaparzonymi płatkami i polewamy mmmmmmiodemmmmmmm.

środa, 18 stycznia 2012

Wejście smoka czyli Ooooogórkowa

W związku z nadchodzącym  nowym chińskim rokiem proponuję zupę ogórkową.
Kto miał przyjemność czytać "Sceny z życia smoków" ten doskonale wie dlaczego.

Składniki:
dwie marchewki
kilka ziemniaków
pół kilo ogórków kiszonych
jedna duża cebula
łyżka zielonej pasty curry

Zupa ogórkowa jako danie  "przaśne i tanie" nie wszędzie jest mile widziana i nie zawsze poprawna politycznie. Jest natomiast banalnie prosta w wykonaniu i pyszna.

Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy razem z utartą na grubej tarce marchwią. Cebulę podsmażamy na maśle ( mmmmm) lub oliwie i łączymy
ze zmiksowanymi blenderem ogórkami.  Kiedy ziemniaki i marchewka są już ugotowane dorzucamy ogórki z cebulą. Na tym kończy się wersja klasyczna,
z okazji roku Wodnego Smoka proponuje jednak dodać jeszcze łyżkę azjatyckiego ognia  w postaci ostrego zielonego curry.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Figlarnie czyli figa z...czuszką

Na figi z makiem przyjdzie czas podczas świąt a teraz coś rozgrzewającego.

Składniki:
dwie garście suszonych fig
1 świeża czuszka
garść orzechów włoskich
masło
trochę startej świeżej skórki pomarańczowej lub cytrynowej

Figi moczymy w gorącej wodzie a następnie kroimy bardziej lub mniej drobno, jak komu figlarność dyktuje. Pokrojone figi podsmażamy na maśle z orzechami i jedną , niech was nie zmyli ich niewinny mały rozmiar- to czysty figiel i psikus, dosłownie jedną świeżą posiekaną czuszką. Podajemy na grzankach posypane świeżo startą, wcześniej starannie wyszorowaną i sparzoną, cytrusową skórką.
Fiku miku, figlarne śniadanie gotowe.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Szaleństwo czyli tort czekoladowy

W dzisiejszym odcinku wystąpią: mąka pszenna, brązowy cukier, śmietanka 
i maślanka - produkty zakazane- takie jednak są zasady szaleństwa. Przekraczamy granice tego co usankcjonowane i dozwolone. Tym razem także wyjątkowo proponuję do pracy podkład muzyczny http://www.youtube.com/watch?v=pcY11AlPvgg&feature=related Yyyyhaaaaa



Przepis ukradłam z Kwestii Smaku i trochę przerobiłam.
Ciasto:
200 g gorzkiej czekolady 
200 g masła, pokrojonego na kawałki
1 łyżka rozpuszczalnej kawy
170 g mąki pszennej
szczypta soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
25 g kakao
200 g brązowego cukru 
3 średnie jajka
75 ml maślanki

Przełożenie i polewa:
200 g gorzkiej czekolady 
250 ml śmietanki kremowej 30%
2 łyżki brązowego cukru
50 ml spirytusu

Tortownicę smarujemy masłem, dno można wyłożyć folią aluminiową pozostawiając brzegi folii na zewnątrz . Jeśli mamy szczelną formę, nie ma konieczności uszczelniania jej folią, wystarczy posmarować ją masłem. 
Ciasto: Czekoladę łamiemy na drobne kawałki i razem z masłem oraz kawą rozpuszczoną w 125 ml zimnej wody podgrzewamy w rondelku na malutkim ogniu dopóki składniki całkiem się nie roztopią. Mąkę przesiewamy do misy razem z solą, proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i kakao. Dokładnie mieszamy z  cukrem. Jajka roztrzepujemy mikserem na jednolitą masę (nie ubijamy) i mieszamy z maślanką.
W jednej misce delikatnie mieszamy łyżką  mąkę z dodatkami, masę z jajek i maślanki oraz masę z czekolady. Przelewamy do formy i wstawiamy do  piekarnika nagrzanego 
do 160 stopni. Pieczemy przez 1 godzinę i 25 minut. 
Ciasto studzimy w formie, następnie wyjmujemy do całkowitego wystudzenia i stężenia.
Gdy ciasto jest już chłodne kroimy je na trzy warstwy.
Przygotowujemy przełożenie : czekoladę łamiemy na kawałeczki i wkładamy do miski. W rondelku podgrzewamy śmietankę razem z cukrem, prawie do zagotowania. Przelewamy do miski z czekoladą i mieszamy aż czekolada całkowicie się roztopi i powstanie gładka masa, dodajemy 25 ml spirytusu. Poszczególne warstwy smarujemy za pomocą pędzelka pozostałą częścią spirytusu i przekładamy wystudzoną  (gęstą) masą, smarujemy nią także wierzch. Na koniec ucieramy na tarce strużyny z czekolady do ozdoby. Szalejemmmmmmy.